EB Sticky Cookie Notice

Strona wykorzystuje cookies

W celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszej oferty do potrzeb użytkowników. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies nie będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia

elektrownia_turów_lotnicze_6.2019.mp4_snapshot_03.25.jpg

Ostatnie wydarzenia wokół Kopalni Węgla Brunatnego Turów owiały pewną mityczną otoczkę jakoby mieszkańcy obu sąsiadujących ze sobą najbliższych miejscowości, pałali do siebie nienawiścią czy też wrogością. Swoją legendę mają już kartki, wywieszane na sklepowych szybach z napisem „Czechów nie obsługujemy”. 

Jak bardzo nieprawdziwe są to informacje, przekonaliśmy się dzięki badaniu jakie zostało wykonane przez pracownię badawczą iAnswer.pl. na zlecenie PGE. Z badań tych wynika, że Polaków z Czechami łączą bliskie relacje, a sąsiadom zależy na podtrzymaniu dobrych relacji przygranicznych. Wszyscy liczą na kompromisowe dla obu stron rozwiązanie sporu o Kopalnię Turów. W tak trudnym czasie i dbałości o dobrosąsiedzkie relacje zawsze warto stawiać na wymianę prawdziwych informacji, które są poparte wiarygodnymi badaniami. Bardzo łatwo jest zniekształcić bowiem obraz sąsiada poprzez pojawiające się licznie w przestrzeni internetowej tak zwane fake newsy. Od lipca do sierpnia br. na zlecenie PGE zostało przeprowadzone badanie opinii wśród mieszkańców regionu trójstyku granic. Zadane pytania dotyczyły tematów transformacji energetycznej i sytuacji związanej z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) oraz dalszych losów Kopalni Turów.

Zdecydowana większość Czechów z obszarów przygranicznych deklaruje relacje z Polską. Związki te są zarówno pragmatyczne, jak praca lub wymiana handlowa, ale również opierają się na relacjach osobistych, na co wskazuje blisko 40 proc. respondentów. Jak mówi Wojciech Dąbrowski- Aż 82 proc. mieszkańców czeskiego pogranicza wskazało, że zależy im na podtrzymaniu dobrych relacji przygranicznych i liczą na to, że spór o kopalnię uda się rozwiązać szybko i kompromisowo dla obu stron.

Pozytywnym aspektem jest również to, że Polacy z obszarów przygranicznych (32 proc.) pozytywnie oceniają bliskość Czech, przy czym aż 78 proc. dostrzega potencjał wynikający z sąsiedztwa. Takiego zdania są głównie przedsiębiorcy niezwiązani z kopalnią oraz respondenci z grupy wiekowej 25-39. Wzajemne relacje są określane jako pozytywne, a przekraczanie granicy stało się umowne i niemal niezauważalne.

43 proc., głównie osoby w wieku 25-40 lat i przedsiębiorcy uważają, że gmina ma potencjał, aby rozwijać się na nowych płaszczyznach, jak inne gałęzie przemysłu, energetyka odnawialna, turystyka, oraz handel i usługi skierowane do Czechów i Niemców.

Spór, który przeniósł się na struktury unijne po dość niespodziewanej decyzji o natychmiastowym zamknięciu polskiej kopalni, odbił się na wizerunku UE wśród Polaków , nie tylko pracujących w kompleksie energetycznym, ale również zamieszkującym pobliskie tereny. 80 proc. badanych ma obawy, że wraz z wygaszaniem kopalni, region przestanie się rozwijać. Wśród głosów przeciwko zamknięciu kopalni w Turowie pojawia się przede wszystkim kwestia skutków ekonomicznych dla regionu – w tym także dla Czechów i Niemców. Mają oni świadomość, że w tym przypadku duża część pozbawionych pracy górników będzie próbowała szukać pracy po drugiej stronie granicy. Ich zdaniem mogłoby to zaburzyć obecną równowagę co do skali Polaków pracujących w Czechach i Niemczech. Z badań wynika, że tylko 24 proc. Czechów i 11 proc. Niemców uważa, że obecność Kopalni Turów ma realny wpływ na ich życie.

Świadomość nadchodzących zmian nie jest obca również w tym regionie Polski, Czech i Niemiec. Transformacja jest nieuchronna, natomiast zawsze jej wyznacznikiem są dwa określenia - ewolucja nie rewolucja. Zdecydowana większość mieszkańców Bogatyni, bo aż 92 proc., nie wierzy, że kopalnia mogłaby zostać zamknięta już w tym roku. Jednocześnie 96 proc. badanych mieszkańców gminy Bogatynia ma świadomość, że to nastąpi. Ponad połowa z nich wskazuje horyzont czasowy za 10-20 lat. Zdaniem respondentów ten czas pozwoliłby na przygotowanie się i przeprowadzenie zrównoważonej transformacji - mówi Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Podsumowując, badanie pokazało, że mieszkańcom regionu bardzo zależy na szybkim zakończeniu sporu i wypracowaniu kompromisu, gdyż obecne napięcia niekorzystnie wpływają na równowagę sąsiedzką, która wcześniej była wzmocniona wzajemnymi relacjami i pozytywnym nastawieniem wszystkich stron. Uważa tak 76 proc. badanych. Głównym wspólnym mianownikiem była i jest wymiana gospodarcza, która od lat jest ważnym filarem rozwoju regionu.

Badanie lokalnych nastrojów społecznych wokół transformacji regionu przeprowadziła w dniach 20 lipca – 8 sierpnia 2021 r. pracownia badawcza iAnswer.pl na zlecenie PGE na reprezentatywnej grupie 1000 osób w wieku 18-59 lat - mieszkańców regionów otaczających kompleks kopalni i elektrowni Turów: Bogatynia w Polsce (600 wywiadów), Hradek nad Nisou w Czechach (200 wywiadów), Olbersdorf w Niemczech (200 wywiadów).

komunikat prasowy: PGE Polska Grupa Energetyczna

Zapraszamy!

 

 Pelikan.jpg

Początek strony